Budowlanka na wesoło, czyli „kto to Panu tak sp***?”

Budowlanka na wesoło, czyli „kto to Panu tak sp***?”

Majster, budowlaniec, złota rączka, inaczej znany jako „ja to Panu ze szwagrem zrobię najlepiej i najtaniej”. Każdy z nas chociaż raz w życiu spotkał się z tego typu fachowcem. Niekoniecznie zaliczając ów doświadczenie do tych najszczęśliwszych. Rozgrzebana i nieskończona robota? Zaliczka wzięta, a po majstrze ani śladu? Znikający w niezwykle szybkim tempie materiał? A może najgorsze , czyli całkowicie spartaczona robota? To tylko przykłady, czym może się skończy źle dobrany fachowiec.

Ale czy na pewno? W tym artykule przekonasz się, że zawsze może być znacznie gorzej.

  1. Toaletowe rewolucje

Pamiętasz ostatnie zimowe Igrzyska Olimpijskie organizowane w Soczi (Rosja)? Wiele mówiło się o fantazji tamtejszych architektów, którzy postanowili zaprojektować i zbudować „grupowe toalety”. Co gorsza, nie tylko oni wpadli na taki niecodzienny pomysł…

1

Co autorzy mieli na myśli, ciężko stwierdzić. Równie trudno wyobrazić sobie grupę osób, która podjęłaby się wyzwania skorzystania z takiego przybytku w tym samym czasie.

  1. Toaletowych przebojów ciąg dalszy

Jak wiemy, toaleta nie służy tylko do jednego, zazwyczaj jej budowa pozwala także na wykonywanie innych czynności, w tym np. codziennych kąpieli. A jakby tak połączyć jedno z drugim.

2

To chyba nie najlepszy pomysł.

  1. Bezpieczeństwo jest najważniejsze

Każdy specjalista pracujący w branży budowlanej w małym palcu powinien mieć wszystkie zasady bezpieczeństwa. Niestety, część z nich podstawy bezpiecznej pracy ma zupełnie w innym miejscu, którego nazwa zaczyna się na literę „d”.

3

W skrócie „Szwagier, Ty trzymaj, a ja robię” – jak się to może skończyć, chyba każdy sobie wyobraża.

  1. Nie ma materiału albo potrzebnych narzędzi? Damy radę!

To kolejna charakterystyczna cecha domorosłych majstrów. Są jak MacGyver, praktycznie z niczego zrobią narzędzie, a brak materiału nie jest dla nich żadną wymówką.

4

Niby da się tym pracować, ale czy efekty takiej pracy będą warte zachodu?

  1. Po robocie należy się zasłużony wypoczynek no i oczywiście kąpiel

Kto, jak kto, ale dobry fachowiec po ciężkiej robocie musi porządnie odpocząć. 12 godzin w niesprzyjających warunkach (w gorącym słońcu lub w zimie) oraz trudne warunki pracy robią swoje. Gorzej jeśli „odpoczynek” odbywa się w trakcie wykonywania pracy.

5

Jeżeli myślisz, że to wszystko, na co stać „typowego majstra” – poczekaj na kolejny artykuł. Pokażemy w nim jeszcze więcej niekonwencjonalnych technik budowlanych.


Ocena: 0.0

Autor tekstu

Copywriter i marketingowiec z ogromnym zamiłowaniem do tworzenia dobrego contentu, tekstów sprzedażowych oraz e-mail marketingu. Związany głównie z branżą budowlaną. Nie boi się podejmować trudnych tematów, ale dla nas dzieli się głównie wiadomościami ze świata nowoczesnych technologii i wyszukuje nowości z branży. Po godzinach maniak pro-wrestlingu.

Przeczytaj również