Ceramika, beton, czy może silikat?

Kiedyś wielka żelbetowa płyta, potem pustaki, teraz silikaty… Czy wyborem materiałów budowlanych rządzi swego rodzaju moda? Czy można dopatrywać się raczej postępu w dziedzinie budownictwa? Pewnie wszystkiego po trochu.

Ciągle bardzo popularne są przecież tradycyjne ściany z ceramiki. Cegły pełne, kratówki, dziurawki, cegły modularne oraz pustaki ceramiczne nadają się do budowy ścian dwu- lub trójwarstwowych. Zaletami ścian warstwowych z ceramiki tradycyjnej są z pewnością: dobra izolacyjność i akumulacyjność cieplna oraz wysoka odporność na uszkodzenia mechaniczne. Ściany takie ponadto „oddychają” – przepuszczają parę wodną i nie zatrzymują wilgoci.

pustaki-z-ceramiki-2

Bardzo popularne są ściany z ceramiki, które odznaczają się: dobrą izolacyjnością i akumulacyjnością cieplną

Od wielu lat w budownictwie uznaniem cieszą się także ściany z ceramiki poryzowanej. Materiały te mają bowiem bardzo dobre (przewyższające nawet tradycyjną ceramikę) właściwości termoizolacyjne. Elementy poryzowane produkuje się z gliny wymieszanej z mączką drzewną lub trocinami. Podczas procesu wypalania dodatki te spalają się całkowicie, pozostawiając po sobie mikropory wypełnione powietrzem. Dzięki takiej budowie, z pustaków poryzowanych można wykonywać (w przeciwieństwie do ceramiki tradycyjnej) mury jednowarstwowe o grubości 36,5 – 44 cm. Poszczególne elementy łączy się wtedy specjalną zaprawą ciepłochronną. Do zalet ceramiki poryzowanej należą także: dobra izolacyjność akustyczna, niski ciężar oraz łatwość cięcia. Jedyną jej wadą jest kruchość.

Coraz popularniejsze bloczki z betonu komórkowego są białe lub szare (gdy zawierają domieszkę popiołów lotnych). Można z nich budować ściany jedno- i wielowarstwowe. Cienkie spoiny w ścianie wypełnia się zaprawą klejową, grubsze – zaprawą ciepłochronną.

Bloczki produkowane są w czterech odmianach, o różnej gęstości objętościowej (im mniejsza gęstość, tym lepsza izolacyjność, natomiast mniejsza wytrzymałość na ściskanie). Zaletami betonu komórkowego są: dobra izolacyjność cieplna i akustyczna (umożliwiająca budowę ścian zewnętrznych jednowarstwowych), krótki czas robót budowlanych, niewielki ciężar, łatwość obróbki (pojedyncze elementy można ciąć piłą do drewna), ognio- i mrozoodporność oraz wysoka paroprzepuszczalność, która umożliwia „oddychanie” ścian. Elementy z betonu komórkowego są jednak kruche, więc wymagające w transporcie. Należy je również chronić przed zawilgoceniem (mają znaczną nasiąkliwość, a zawilgocenie materiału w zimie może prowadzić do przemarzania ścian).

Godne uwagi są także elementy silikatowe. Można z nich budować ściany zewnętrzne (jedno-, dwu- i trójwarstwowe) oraz ściany wewnętrzne. Silikaty produkowane są w formie: cegieł i bloków drążonych (do budowania ścian wewnętrznych nośnych oraz warstw nośnych ścian zewnętrznych), pustaków działowych i kształtek (do ścian wewnętrznych), bloczków wentylacyjnych, cegieł i płytek elewacyjnych. Do ich zalet można zaliczyć: dużą wytrzymałość na ściskanie, wysoką zdolność akumulacji ciepła i wchłaniania wilgoci z otoczenia, odporność ogniową, wytrzymałość na działanie deszczu i mrozu, właściwości grzybobójcze i dobrą izolacyjność akustyczną.

Ostatnia propozycja – keramzyt – jest lekkim ceramicznym kruszywem budowlanym, odpornym na wilgoć, działanie pleśni, grzybów, owadów i gryzoni. Ma mniejszą promieniotwórczość naturalną niż wyroby ceramiczne i jest odporny na krańcowo różne temperatury oraz ogień (nawet w temperaturze 1100°C jego właściwości pozostają niezmienione). Z keramzytu produkuje się: pustaki ścienne (do budowy ścian zewnętrznych jedno-, dwu- i trójwarstwowych oraz ścian wewnętrznych), elementy stropów, nadproża oraz bloczki fundamentowe (do budowy ścian fundamentowych i piwnicznych). Wyroby te są: suche, ciepłe, paroprzepuszczalne, lekkie (o gęstości dobrego gazobetonu), łatwe w obróbce i odporne na złe warunki atmosferyczne.

No cokolwiek się zdecydujemy, mamy więc szansę na dobry wybór. Oczywiście pod warunkiem, że na uwadze będziemy mieli wytyczne projektu i ograniczenia portfela.

PODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ?

Więcej tego typu treści możesz otrzymywać jako pierwszy, wystarczy się zapisać!

Autor tekstu

Zjadł zęby na budowlance – dość powiedzieć, że w branży siedzi od kilkudziesięciu lat. Prawdziwy człowiek orkiestra. Najdłużej związany z naszym portalem. Najczęściej udziela praktycznych porad związanych z budową i remontem. Prywatnie miłośnik żeglarstwa i kryminałów.

Reklama