Ciągle pada…

Zabezpieczenie budynku przed wilgocią to jednoczesna gwarancja jego trwałości. Aktualne, budownictwo proponuje kilka rozwiązań w tym zakresie.

Wróciłam właśnie z siłowni. Brr…. na zewnątrz jest naprawdę nieprzyjemnie. Pada śnieg, hula wiatr i tylko czekać, aż zaczną wyć wilkołaki. W takich chwilach docenia się męża, skarpetki, herbatę i wszystko co jest w stanie wygenerować choć odrobinę ciepła. Jakie to szczęście, że człowiek w ramach ewolucji wpadł na to by budować chaty. Siedzę teraz w cieple, gdy tymczasem na zewnątrz szaleje zamieć, a wszystko, co było  w stanie po prostu pozamarzało. Tym cenniejszy jest owo ewolucyjne osiągnięcie jeśli w zamieszkiwaną przez siebie wersję chaty miało się osobisty wkład.

Przebywa się wówczas jak we własnej baszcie, strzeżonej przed wszelką wilgocią i  wodą gruntową, co daje gwarancję trwałości budynku i jego poszczególnych elementów. Nie straszna nam ani wilgoć pochodząca z otoczenia (opady atmosferyczne i wody gruntowe), ani podciąganie kapilarne wód gruntowych przez ściany budynku, ani nawet przenikanie pary wodnej przez przegrody o różnej temperaturze i wilgotności. Nasza twierdza jest doskonale chroniona przed wodami gruntowymi, które mogą bardzo niekorzystnie wpływać na fundamenty i ściany piwniczne (wypłukując niektóre składniki), a tym samym przed wielokrotnym zamarzaniem i odmarzaniem, co może prowadzić do zawilgocenia i wysuszenia obniżającego trwałość budynku. Wszystko to za sprawą izolacji ścian i fundamentów, które możemy podzielić na:

  • poziome – zabezpieczają ściany przed kapilarnym podciąganiem wilgoci, układane są przeważnie na ławach fundamentowych i w ścianach piwnic pod stropem
  • pionowe – chronią przed przenikaniem wilgoci z gruntu, wodą gruntową i opadową, połączone są z izolacjami poziomymi, a układane na zewnętrznej stronie ławy fundamentowej i ściany piwnicznej

Należy jednakże zwrócić uwagę na głębokość wód gruntowych i rodzaje gruntu z jakimi mamy styczność na wykupionej przez nas działce. W zależności od tego bowiem zdecydujemy się na izolację typu lekkiego, średniego albo ciężkiego.

izolacja-fundamentow

Reklama


Dobra izolacja fundamentów chroni budynek przed wilgocią

Czym się one różnią?

Otóż pierwsza z nich, zwana także przeciwwilgociową stosowana jest w przypadku posadowienia budynku powyżej poziomu wody gruntowej w gruntach przepuszczalnych. Druga z kolei – typu średniego (przeciwwodna) – użyta zostanie gdy mamy do czynienia z gruntami słabo przepuszczalnymi tj. gliną, iłem, przy jednoczesnym niskim poziomie wód gruntowych. Wykonywana jest ona z dwóch warstw papy folii lub masy bitumiczno – polimerowej oraz w formie szczelnej wanny z betonu wylewanego. Izolację tego typu wyprowadza się na wysokość około 50 cm powyżej najwyższego spodziewanego poziomu wody gruntowej, nad nią zaś stosuje się kolejno izolację typu średniego i lekkiego.

Ostatni typ izolacji to izolacje ciężkie wykorzystywane przy posadowieniu budynku poniżej lustra wody gruntowej i na gruntach spoistych. Jest ot jednak dość spora inwestycja finansowa – ze względu na napór wody gruntowej wymaga stosowania materiałów o dużej szczelności i wytrzymałości, specjalnej podłogi w piwnicy oraz ścianki dociskającej izolację pionową.

Zawieruch na zewnątrz nieco ucichła. Jest już pierwsza po północy. Najwyższa pora do łóżka. Dobranoc.



Ocena: 0.0

Data publikacji: 2009-01-22

Autor tekstu

Zjadł zęby na budowlance – dość powiedzieć, że w branży siedzi od kilkudziesięciu lat. Prawdziwy człowiek orkiestra. Najdłużej związany z naszym portalem. Najczęściej udziela praktycznych porad związanych z budową i remontem. Prywatnie miłośnik żeglarstwa i kryminałów.

Przeczytaj również