Czy spalanie suchych liści we własnym ogródku jest legalne i opłacalne?

Czy spalanie suchych liści we własnym ogródku jest legalne i opłacalne?

Spadające liście z drzew to regularny problem nie tylko włodarzy miast, którzy zobligowani są do zapewnienia porządku, ale również właścicieli ogrodów oraz domków jednorodzinnych. Zalegające liście na trawnikach sprawiają, że ogród wygląda nieestetycznie, a także – o ile ich nie usuniemy – mogą przyczynić się do zniszczenia trawników oraz rabat. Jak poradzić sobie z tym problemem?

Jednym z najpowszechniejszych rozwiązań jest palenie liści na własnej posesji. Jednak czy takie działanie jest legalne? Czy istnieją jakieś lepsze alternatywy do utylizacji liści?

Palenie liści jest niezgodne z prawem

Zgodnie z art. 31 ust. 7 Ustawy o odpadach (Dz.U. 2018 poz. 992, art. 31, pkt. 7), spalanie pozostałości roślinnych poza specjalistycznymi instalacjami oraz urządzeniami jest dopuszczalne jedynie, gdy teren, na którym planujemy spalić liście, nie jest objęty obowiązkiem selektywnego zbierania. Oznacza to, że palenie liści oraz innych odpadków roślinnych na własnej posesji jest nielegalne wtedy, gdy gminy oferują odbiór liści i roślin w okresie wegetacyjnym roślin.

Co więcej, zgodnie z regulaminem Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców liście nie mogą być spalane także na terenie ogródków działkowych.

Grabienie liści

Reklama


Źródło: Pixabay.com

W przypadku niezastosowania się do litery prawa służby mundurowe mogą wystawić osobie spalającej liście mandat. Jego wysokość może wynieść nawet 500 zł w przypadku, gdy ognisko stanowić będzie bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia oraz dla środowiska.

A co ze zwykłym ogniskiem? Czy można je palić na własnej posesji?

Prawo nie zabrania rozpalania ognisk na własnych posesjach. Niemniej jednak podczas palenia ogniska musimy podporządkować się przepisom przeciwpożarowym zawartym w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych oraz terenów. Zgodnie z literą prawa ognisko może być rozpalane, gdy:

  • nie jest ulokowane w pobliżu materiałów palnych,

  • rozpalane jest w odległości większej niż 4 m od granicy działki,

  • rozpalane jest w odległości większej niż 10 m od miejsc występowania palnych płodów rolnych i omłotów,

  • rozpalane jest w odległości większej niż 100 m od granicy lasu.

Poza tym ognisko nie może generować nadmiernej ilości dymu i zapachu. Jeżeli dym ogranicza widoczność na drogach publicznych i stwarza zagrożenie komunikacyjne, wówczas uzasadniona jest interwencja straży miejskiej lub policji.

Naturalnie całkowicie zabronione jest palenie w ognisku wszelkiego rodzaju śmieci. Zgodnie z Ustawą z dnia 27 kwietnia 2001 roku o odpadach (Dz.U. Nr 62 poz. 628 ze zm.), kto pali śmieci (np. stare ubrania, meble, buty, folie, kartony, czy plastik) podlega karze aresztu do 30 dni lub karze grzywny, która wynosi od 500 do 5000 złotych.

Jeżeli ognisko uprzykrza życie sąsiadowi, może on zainterweniować

Zgodnie z Kodeksem wykroczeń i Kodeksem cywilnym, sąsiad, któremu przeszkadza swąd ogniska lub nadmierna ilość dymu wkraczająca bezpośrednio na jego posesję, może zgłosić interwencję straży miejskiej lub policji. Interwencja uzasadniona jest trzema przepisami.

  • Art. 82 § 1 pkt 1 Kodeksu wykroczeń – kto dopuszcza się czynności mogących spowodować pożar i jego rozprzestrzenianie się polegających na niedozwolonym używaniu otwartego ognia, podlega karze aresztu, nagany lub grzywny.

  • Art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń – kto zakłóca porządek w miejscu publicznym (np. paleniem ogniska, które utrudnia egzystencję sąsiadom) podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

  • Art. 144 Kodeksu cywilnego – Właściciel nieruchomości nie powinien dokonywać działań, które mogą zakłócać korzystanie z sąsiednich nieruchomości ponad miarę (np. poprzez zadymianie sąsiedzkich posesji).

Co zrobić ze zgrabionymi liśćmi, by pozbyć się ich ekologicznie i zgodnie z prawem?

Zgrabione liście mogą okazać się całkiem przydatne. Jednym z najkorzystniejszych i najbardziej ekologicznych rozwiązań, jest przeznaczenie liści na kompost. Może być on przygotowywany zarówno w specjalnym kupionym lub wykonanym własnoręcznie kontenerze, jak i bezpośrednio na rozłożonej pryzmie. Zasypując kompost, warto na samym spodzie umieścić gałęzie, które w początkowej fazie rozkładu zapewnią odpowiednią cyrkulację powietrza. Gałęzie należy przysypać liśćmi oraz innymi odpadkami roślinnymi. Samą górę kompostownika przysypuje się niewielką warstwą ziemi.

Liście na kompost

Źródło: Pixabay.com

Kompostownik najlepiej umieścić w rogu działki lub ogrodu w miejscu, w którym nie będzie zagrażać mu nadmierna ilość promieniowania słonecznego oraz wiatr. Kompostownik można umieścić w otoczeniu drzew i krzewów.

Alternatywnym przeznaczeniem liści jest wykorzystanie ich do stworzenia otuliny chroniącej rośliny przed przemarzaniem w okresie zimowym. W tym celu należy rozsypać liście na rabatach lub obsypać liśćmi rośliny, które chcemy ochronić. Rozwiązanie to idealnie sprawdza się w przypadku krzewów zimozielonych, które pobierają wodę z gleby również zimą. Obsypanie krzewów liśćmi spowoduje, że ziemia wokół krzewów nie zamarznie.


Ocena: 5.0

Data publikacji: 2018-10-17

Autor tekstu

Magister inżynier Elektrotechnik i copywriter techniczny z wieloletnim doświadczeniem. Pisze content techniczny - od AGD/RTV, przez IT, budowlankę, aż po wysoce niszowe branże. Pasjonat sportu i miłośnik dobrej fantastyki. Więcej o nim przeczytasz w Kuźni Treści, w której wykuwa swój content.