Jak zaoszczędzić na rachunkach za wodę – budujemy własną studnię 

Jak zaoszczędzić na rachunkach za wodę – budujemy własną studnię 

Perspektywa nie płacenia rachunków za wodę brzmi dość ciekawie. Zwłaszcza w przypadku, gdy rodzina jest liczna, a ogród wymagający regularnego podlewania nie należy do najmniejszych. Tylko jak zabrać się za planowanie i realizację tego celu? O tym w poniższym artykule. 

Darmowa nie znaczy zdrowa 

Przed rozpoczęciem budowy studni na własnym podwórku należy przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo osób, które potem będą z niej korzystały. Jeżeli woda ma służyć nie tylko do podlewania kwiatków, a także do kąpieli czy spożycia – należy ją najpierw przebadać. W tym celu najlepiej zasięgnąć opinii w pobliskim sanepidzie. Gdy badanie mamy już za sobą, pora przejść do… 

Formalności 

Ogólnie, wykopanie własnej studni nie wiąże się z załatwianiem szeregu pozwoleń czy wpadania w wir biurokracji. Wystarczy spełnić kilka prostych warunków, aby uniknąć męczących wizyt w urzędach. 

Po 1, sprawdzić, czy dla lokalizacji planowanego wykopu istnieje plan zagospodarowania przestrzennego. Jeśli nie – można budować. 

Po 2, trzeba pamiętać o zachowaniu odpowiednich limitów w poborze wody (obecnie 5 metrów sześciennych na dobę). 

Po 3, głębokość odwiertu nie może przekraczać 30 metrów. 

Jeżeli wszystkie warunki są spełnione (brak planu na danym terenie, zmieszczenie się w limicie i wiercenie jedynie do głębokości 30 metrów) – wystarczy zgłosić to do odpowiedniego urzędu. 

W przypadkach wychodzących poza 3 punkty wymienione wyżej, biurokracji (w tym mnóstwo pozwoleń i analiz) jest trochę więcej. Dlatego w tym tekście skupimy się na prostszym rozwiązaniu.

studnia

Jak to się robi? – budowa studni 

Najszybszy, a zarazem stosunkowo najtańszym rozwiązaniem jest budowa studni głębionej. W zależności od poziomu wód gruntowych można ją wykopać ręcznie lub przy pomocy profesjonalnego sprzętu (koparki). Ściany wykopu muszą być zabezpieczone specjalnymi kręgami – warto o tym pamiętać podczas wykonywania wykopu. Powinien być on nieco szerzy niż planowana szerokość samej studni. 

Czy coś jeszcze? 

Na jej dnie należy umieścić specjalne filtry oraz żwir. Obie te rzeczy zabezpieczą ujęcie i oczyszczą wodę od ewentualnych niepożądanych substancji. Do samego poboru wody posłuży natomiast pompa – jej wydajność oraz moc warto dopasować do faktycznego zapotrzebowania gospodarstwa domowego. 

Dla bezpieczeństwa samej pompy warto zainstalować również czujnik odpowiadający za kontrolę poziomu wody. W przypadku, gdy drastycznie spadnie, czujnik wyłączy pompę, tym samym chroniąc ją przed awarią. 

Dodatkowo, jeśli studnia ma być bezpośrednio połączona z domową instalacją, warto zadbać o obecność hydroforu. Urządzenie to będzie odpowiedzialne, za regulowanie ciśnienia.

Rodzaje filtrów

Woda pobierana bezpośrednio z gruntu charakteryzuje się tym, że może mieć dziwny kolor, równie dziwny zapach, a także może zawierać składniki groźne dla ludzi. Stąd tak ważne jest zastosowanie odpowiednich filtrów służących do jej jak najefektywniejszego oczyszczenia.

Na samym początku z wody należy się pozbyć wszelkich drobin i innych zanieczyszczeń (piasku, rdzy, kamieni itp.). Do tego służą filtry mechaniczne:

  • wkład wykonany z siatki (tworzywo sztuczne lub stal nierdzewna);
  • wkład wymienny (tworzywo sztuczne, specjalistyczny sznurek lub włókno);
  • kolumna wypełniona materiałem do filtracji.

Po wstępny oczyszczeniu wody kolejne kroki to:

  1. Pozbycie się nadmiaru manganu i żelaza. Służą do tego specjalne filtry montowane w instalacji. To działanie pomaga pozbyć się ewentualnego żółtego koloru wody.

Ten rodzaj oczyszczania składa się głównie z kolumny wypełnionej żwirem lub po prostu masy katalitycznej. Montowany jest natomiast zaraz po filtrze mechanicznym (przy okazji „wyłapując” te zanieczyszczenia, których filtr mechaniczny nie dał rady usunąć).

Wskazówka: jeżeli wcześniejsza analiza składu wody wykazuje, że występuje w niej duże stężenie manganu lub żelaza – tego rodzaju filtrowanie powinno być zastosowane dwukrotnie.

  1. Montaż filtru zawierającego węgiel aktywny.Ten filtr jest odpowiedzialny za lepszy smak i zapach pobieranej wody. Eliminuje również żółte zabarwienie.

Zazwyczaj występuje w formie wkładów, które łatwo wymienić. Na rynku dostępnych jest kilka rodzajów filtrów: tradycyjne węglowe (najtańsze), węglowo-miedziowo-cynowe (nieco droższe) oraz węglowo-srebrne (najdroższe). Te dwie ostatnie propozycje pozwalają dodatkowo na eliminację bakterii występujących w wodzie.

W przeciwieństwie do powyższego, ten rodzaj filtrowania powinien znajdować się jak najbliżej bezpośredniego poboru wody.

  1. Demineralizacja wody. Stosuje się do tego tzw. metodę odwróconej osmozy. Pozwala pozbyć się nadmiaru soli, metalów ciężkich, jak i również bakterii, wirusów, czy pierwiastków promieniotwórczych.

Wskazówka: woda opuszczająca tego rodzaju filtr pozbawiona jest jakichkolwiek minerałów (także tych zdrowych). Za dobrą praktykę uznaje się dodawanie specjalnego mineralizatora, który uzdatni tak przefiltrowaną wodę.

  1. Czyszczenie za pomocą światła- a konkretnie promieni UV. Ten zabieg pozwala na pozbycie się bakterii i wirusów występujących w wodzie.

Urządzenia odpowiedzialne za oczyszczanie wody przy użyciu promieniowania, używane są jako ostatnie (po wszystkich innych filtrach)

  1. Zmiękczanie. Jego celem jest natomiast ochrona instalacji oraz sprzętów do niej podłączonych (zmywarek, pralek itp.). Specjalne wkłady montowane są bezpośrednio przy urządzeniach i pozwalają przeciwdziałać powstawaniu niebezpiecznego kamienia.

Wskazówka: zmiękczacze wody mogę być stosowane niezależnie od innych filtrów. Przy ich instalacji należy jedynie pamiętać, aby woda do nich kierowana była najpierw oczyszczona przez zwykły filtr mechaniczny.

Podsumowanie

Naturalnie, ostateczny kształt całej instalacji, a także zawartych w niej filtrów zależy od tego, do czego służyć ma pobierana woda. Część filtrów wykazuje podobne właściwości oczyszczające (eliminacja żółtej barwy, wirusów, bakterii itp.), dlatego nie ma konieczności montowania wszystkich.


Ocena: 5.0

Autor tekstu

Copywriter i marketingowiec z ogromnym zamiłowaniem do tworzenia dobrego contentu, tekstów sprzedażowych oraz e-mail marketingu. Związany głównie z branżą budowlaną. Nie boi się podejmować trudnych tematów, ale dla nas dzieli się głównie wiadomościami ze świata nowoczesnych technologii i wyszukuje nowości z branży. Po godzinach maniak pro-wrestlingu.

Reklama

Przeczytaj również