Dom z dala od cywilizacji, czyli jak sobie radzić na odludziu?

Dom z dala od cywilizacji, czyli jak sobie radzić na odludziu?

Kto nie marzy o posiadaniu własnego domu? Najlepiej daleko od miasta, w otoczeniu zieleni (może jakiegoś stawu lub jeziora). Kto nie marzy o miejscu, w którym będzie mógł się w pełni zrelaksować, nie mając nad głową sąsiadów, rodziny, hałasu pobliskiej ulicy.

No właśnie, marzy wielu, jednak zaledwie garstka decyduje się na wykonanie pierwszego kroku i zamieszkanie z dala od cywilizacji.

Mieszkanie z dala od cywilizacji – z czym to się je?

Perspektywa wyrwania się z miasta i życia blisko natury wydaje się całkiem przyjemna. Spokój, cisza, czyste powietrze i brak zmartwień to ogromny plus takiej wyprowadzki. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę z tego, że taka decyzja niesie za sobą również inne, mniej przyjemne konsekwencje.

pexels-photo-221502

Brak „miejskich” udogodnień

Decydując się na życie poza miastem mimowolnie musimy zrezygnować również z wygód, jakie ono oferuje:

  • Bliskości sklepów – daleko poza miastem nie ma supermarketów, a i o zwykłe sklepy czasami ciężko.
  • Dostęp do mediów – w mieście godzina bez bieżącej wody lub elektryczności to istny koszmar. Poza nim ten stan rzeczy może trwać nawet kilka dni.
  • Dojazd – prawdziwa przeszkoda zwłaszcza zimą. W miastach (zwłaszcza dużych), drogi odśnieżane są regularnie. W głuszy z daleka od większych ośrodków miejskich o takie udogodnienia trudno.
  • Kontakt ze światem – technologie rozwijają się coraz szybciej, jednak w Polsce ciągle wiele jest takich miejsc, do których sygnały telefonii i Internetu praktycznie nie docierają.
  • Pomoc z zewnątrz – poważna awaria lub wypadek mogą skończyć się nie lada tragedią. W związku z pewną odległością od miasta, karetka czy straż pożarna ma znacznie wydłużony czas dojazdu.

Jak sobie z tym radzić?

Nie bądźmy pesymistami, praktycznie na każdy problem istnieje jakieś rozwiązanie. To samo tyczy się pewnych komplikacji, jeśli chodzi o życie poza miastem.

Jeżeli chodzi o dostęp do sklepów, to rzeczywiście jest on utrudniony, w związku z tym zakupy trzeba odpowiednio planować i dodatkowo robić zapasy (jedna wycieczka w miesiącu do miasta powinna wystarczyć).

pexels-photo-230792

Brak wody lub prądu? Awarie w dostępie mogą trwać tygodniami. W tym przypadku również przyda się zmysł odpowiedniego planowania. Wykopanie studni zawczasu i zaopatrzenie się w generator prądu zasilany paliwem pozwoli uniknąć wielu problemów.

Problemy z dojazdem zwłaszcza zimą? Należy zapomnieć o zwykłym kompaktowym aucie z napędem tylko na jedną oś. Numerem jeden na liście zakupów jest pełnoprawny samochód terenowy z napędem 4×4, który pozwoli przedrzeć się nawet przez największe zaspy. Tym sposobem załatwimy także drugi problem związany z brakiem pomocy z zewnątrz.

Problemy z kontaktem ze światem zewnętrznym? W tym przypadku trzeba zainwestować w odpowiednio wysoki maszt komunikacyjny, będący w stanie „wyłapać” sygnał, nawet z najdalszych zakątków Polski.

Mieszkanie poza miastem – podsumowanie

Podejmując taką decyzję musimy brać pod uwagę zarówno zalety, jak i wady takiego rozwiązania. Należy być odpowiednio przygotowanym, tak aby nic nie mogło nas zaskoczyć. Mieszkanie z dala od cywilizacji to wielkie wyzwanie, które niesie za sobą ogromną ilość korzyści, ale także kilka problemów.


Ocena: 0.0

Autor tekstu

Copywriter i marketingowiec z ogromnym zamiłowaniem do tworzenia dobrego contentu, tekstów sprzedażowych oraz e-mail marketingu. Związany głównie z branżą budowlaną. Nie boi się podejmować trudnych tematów, ale dla nas dzieli się głównie wiadomościami ze świata nowoczesnych technologii i wyszukuje nowości z branży. Po godzinach maniak pro-wrestlingu.

Reklama