Grill ogrodowy

Grill ogrodowy

Nawet w najmniejszym ogrodzie warto zaplanować kącik grillowy, bo spożywanie posiłków na powietrzu jest przecież bardzo przyjemną formą spędzania letnich wieczorów, a stałe miejsce biesiadowania zaoszczędzi nam czas związany z każdorazową organizacją potrzebnych sprzętów.

Rozejrzyjmy się więc po swojej posesji i wybierzmy miejsce o gładkim i twardym podłożu (idealne będą betonowe płyty, płytki kamienne lub kostka brukowa).

Wygodnie jest, gdy miejsce „grillowe” położone jest w pobliżu domu (co skraca drogę do kranu i lodówki), ale nie od strony garażu i podjazdu, bo nawet największy miłośnik motoryzacji nie życzyłby sobie zapewne spożywać kolacji wśród aromatu benzyny.

Jeśli mamy wścibskich sąsiadów, wybierzmy miejsce osłonięte żywopłotem lub zaopatrzmy się w parawan, albo pergolę i pnącza, które z czasem zbudują nam dekoracyjną zieloną ścianę.

Nie ustawiajmy jednak grilla bezpośrednio pod drzewem, ani bardzo blisko drewnianej altany, bo jest to nie tylko niebezpieczne, ale i niewygodne (chociażby ze względu na opadające z drzewa liście). Altana położona w odległości kilku metrów jest natomiast rozwiązaniem godnym polecenia, bo zapewni nam schronienie przed nagłym deszczem.

Reklama


Do wygodnego biesiadowania koniecznie potrzebne będą ławy, ławki lub krzesła oraz stół (najlepiej ciężki, solidny i zamontowany „na stałe”). W pobliżu grilla możemy też zlokalizować skrzynię na najpotrzebniejsze akcesoria.

A jakiego grilla wybrać? To zależy od zasobności kieszeni i częstotliwości korzystania z tego rodzaju urządzeń.

Do sporadycznego użytku wystarczy metalowy, przenośny grill, na co dzień przechowywany np. w garażu. W takim przypadku ważne jest, by wybrany model był łatwy do demontażu, stabilny po złożeniu i zaopatrzony w solidne koła oraz nienagrzewające się rączki.

Jeśli natomiast grillowanie jest naszym hobby i zamierzamy poświęcić mu każdy wolny wieczór, wybierzmy stacjonarny grill betonowy, obłożony klinkierem lub płytami piaskowca.


Ocena: 0.0

Data publikacji: 2010-09-08

Autor tekstu

Zjadł zęby na budowlance – dość powiedzieć, że w branży siedzi od kilkudziesięciu lat. Prawdziwy człowiek orkiestra. Najdłużej związany z naszym portalem. Najczęściej udziela praktycznych porad związanych z budową i remontem. Prywatnie miłośnik żeglarstwa i kryminałów.