Jak przycinać drzewa

Przycinania wymagają zarówno drzewa ozdobne, jak i owocowe. Rozróżniamy cięcie pielęgnacyjne, korygujące, formujące i odmładzające, a dokonuje się ich w różnym czasie. Przykładowo formujemy wiosną, natomiast prześwietlamy latem. Niektóre drzewa, takie jak orzech włoski czy kasztanowiec przycinamy zaś wczesną jesienią, o ile jest to konieczne. Przycinanie konarów źle znoszą: brzozy, buki, graby, klony, magnolie, robinie oraz rośliny iglaste.

Kiedy drzewa nie ma jeszcze liści kształtujemy koronę, a w celu doświetlenia pnia usuwamy nadmiar gałęzi. Nie wolno usunąć więcej niż 15-20 procent masy korony drzewa, gdyż odbije się to niekorzystnie na jego późniejszym rozwoju. Pozbywamy się przy tym gałęzi starych, uschniętych i chorych. Podobnie postępujemy z drzewami owocowymi.

Po co przycinać?
Cięcie pielęgnacyjne polega na usunięciu suchych, uszkodzonych i chorych pędów. Wykonuje się je zazwyczaj wiosną, gdy rośliny rozpoczynają wegetację i można już rozpoznać, które pędy są w złym stanie.
Cięcie korygujące przeprowadza się w celu ograniczenia wielkości korony, skraca się też pędy zbyt wybujałe, wyrastające poza jej obrys. Usuwa się również pędy wrastające do wnętrza korony,  krzyżujące się i powodujące otarcia kory. Zabiegi te można wykonywać już od lutego. Cięcie formujące polega na skracaniu zeszłorocznych lub tegorocznych przyrostów w celu nadania drzewom odpowiedniego kształtu, zagęszczenia korony i wywołania obfitego kwitnienia. Cięcie odmładzające polega na usunięciu konarów niemal u nasady. Zabieg lepiej przeprowadzać jedynie u gatunków szybko rosnących, które po radykalnym cięciu łatwo wypuszczają nowe pędy. W wyniku tego cięcia drzewo traci pokrój, a korona zostaje znacznie zredukowana, co oszpeci wolno odradzające się gatunki, takie jak np. lipy, graby czy klony.

Jak przycinać
Cieńsze gałązki tniemy sekatorem. Do przycinania małych gałązek najlepiej nadają się sekatory – na krótkich lub przedłużonych trzonkach. Są też sekatory na wysięgnikach mających do 2 m długości, często połączone z niewielką piłą, tzw. okrzesywarką. Wygodny jest też sekator tyczkowy, tzw. żyrafa, który dzięki teleskopowemu wysięgnikowi ma do 3,5 m. Grube konary najlepiej likwidować za pomocą ostrych pilarek. Takie gałęzie najpierw podpiłowujemy najpierw od dołu, po czym tniemy od góry. Krawędzie cięcia wyrównujemy ostrym nożem. Musimy sobie jednak zdawać sprawę, że usunięcie kilku drobnych pędów jest z reguły korzystniejsze dla drzewa niż jednego pędu grubego.

Prawidłowe cięcie ma znaczący wpływ na szybkość gojenia się rany i, co za tym idzie, zmniejszenie ryzyka infekcji chorobowej, co jest szczególnie istotne w przypadku drzew owocowych. Powierzchnia po cięciu powinna być jak najbardziej gładka. Gałęzie powinniśmy wycinać tuż za obrączką (miejscem zgrubienia przy nasadzie). Pędy natomiast skracamy tuż za zdrowym pąkiem, tak aby powierzchnia cięcia była nachylona ku jego nasadzie pod kątem 45°. Pamiętajmy, aby pędy rosnące skośnie przycinać prostopadle do osi lub ewentualnie lekko w skos od pąka (chodzi o to, aby rana powstała w skutek cięcia była jak najmniejsza). Jednakże pędy rosnące zupełnie pionowo lepiej będzie przyciąć pod skosem. Zwiększymy wprawdzie powierzchnię rany, ale w przypadku opadów, woda będzie po skosie spływała szybciej, co ułatwi zaschnięcie rany i zmniejszy ryzyko wystąpienia infekcji.

Reklama


Środki ochronne
Cięcie przeprowadzamy w dni bezdeszczowe, suche i słoneczne, gdy temperatura powietrza przekracza 0°C. Bezpośrednio po cięciu drzew owocowych, rany smarujemy pastami ochronnymi, takimi jak np. Funaben 03 PA czy tzw. maść sadownicza.  Rany na jabłoniach i gruszach możemy również smarować białą farbą emulsyjną z dodatkiem środka grzybobójczego Topsin M 70 WP lub Benlate.  Do smarowania ran na drzewach pestkowych powinniśmy jeszcze dodać Miedzianu 50 WP.  Te zabiegi przyspieszą gojenie się ran, ochronią je przed wysychaniem, zawilgoceniem, a przede wszystkim przed chorobami.

Drzewa owocowe także trzeba przycinać, ale konieczne jest smarowanie miejsc cięcia specjalną maścią. Tam, gdzie była gałąź, drzewo w odruchu obronnym wytwarza zgrubienie.

owocowe

Do ręcznego cięcia nawet dość grubych gałęzi znakomicie nadaje się piła sadownicza, nazywana lisim ogonem. (fot. www.e-rosa.pl)

lisi_ogon

Oczywiście, znacznie łatwiej tnie się pilarkami łańcuchowymi – elektrycznymi lub spalinowymi. (fot. Makita)

spalinowa_pilarka_lancuchowa


Ocena: 0.0

Data publikacji: 2011-03-14

Autor tekstu

Zjadł zęby na budowlance – dość powiedzieć, że w branży siedzi od kilkudziesięciu lat. Prawdziwy człowiek orkiestra. Najdłużej związany z naszym portalem. Najczęściej udziela praktycznych porad związanych z budową i remontem. Prywatnie miłośnik żeglarstwa i kryminałów.