Oczyszczacz powietrza – który wybrać?

Oczyszczacz powietrza – który wybrać?

Technologia coraz częściej oferuje nam sprzęt elektroniczny poprawiający jakość życia i zapewniający komfort. Niekiedy zadaniem tego typu urządzeń jest także ochrona przed skutkami zanieczyszczenia powietrza i przeciwdziałanie chorobom. Zimą, kiedy coraz głośniej mówi się o problemach smogu, rosnącym zainteresowaniem cieszą się oczyszczacze powietrza. Czy warto mieć taki sprzęt i jak kupić model, który rzeczywiście sprawdzi się w domu lub biurze?

Nie warto wybierać oczyszczacza kierując się tylko ceną lub wyglądem. To, jak będzie działał i czy faktycznie usunie z naszego mieszkania szkodliwe alergeny oraz kurz nie zależy od żadnego z tych dwóch czynników. Dlatego też na wybór oczyszczacza lepiej przeznaczyć nieco więcej czasu, zaczynając od przejrzenia specyfikacji modeli. To tam znajdziemy podstawowe informacje na które trzeba zwrócić uwagę. Należy do nich m.in. powierzchnia jaką jest w stanie obsłużyć urządzenie oraz rodzaj zastosowanych filtrów.

Wydajność

Wydajność oczyszczacza różni się w zależności od modelu i firmy. Najmniejsze, przenośne urządzenia zagwarantują czystość powietrza na kilku metrach kwadratowych. Można ich używać w niewielkich pomieszczeniach (np. dziecięcej sypialni) lub w samochodzie (większość ma możliwość podłączenia do samochodowej ładowarki lub portu USB). Niestety, te modele mają zbyt małą wydajność by poradzić sobie na większych powierzchniach. Chcąc mieć czyste powietrze w całym domu, trzeba się więc liczyć z koniecznością zakupu oczyszczacza o większej wydajności lub nabycia kilku mniejszych urządzeń. To drugie rozwiązanie ma tą zaletę, że oczyszczacz można uruchamiać tylko w razie potrzeby (np. na noc w sypialni), co wpływa na ograniczenie tempa zużycia filtrów. Oczyszczacz nie powinien również pracować non-stop (od czasu do czasu trzeba mu dać trochę odpocząć). Posiadając dwa lub więcej urządzeń można cieszyć się czystym powietrzem bez obaw o awarię.

Filtry

Filtry są drugim elementem, któremu koniecznie trzeba się przyjrzeć wybierając oczyszczacz. Do najbardziej skutecznych należą filtry HEPA oraz filtry węglowe.

Zanieczyszczenie powietrza w miastach może powodować choroby i alergie. Fot. Freeimages.com

Filtry HEPA (ich nazwa jest skrótem od High Efficiency Particulate Air Filter, czyli filtr powietrza o wysokiej skuteczności) zatrzymują wiele zanieczyszczeń, w tym także większość alergenów, bakterii i wirusów. Dzięki swojej warstwowej budowie oczyszczają dokładnie powietrze, wyłapując z niego cząsteczki większe od 0,3µm. Biorąc pod uwagę, że wirus grypy ma wielkość 0,43 µm, a prątek gruźlicy ok. 0,8 µm, używanie urządzenia z filtrem HEPA ma również pozytywny wpływ na zdrowie (i spadek liczby zachorowań w rodzinie!). Tego typu filtry polecane są również alergikom (np. uczulonym na sierść zwierząt) oraz osobom chcącym chronić się chociaż częściowo przed smogiem (zawierającym m.in. pyły o wielkości poniżej10 µm).

Filtry węglowe (z aktywnym węglem) zatrzymują kurz i niektóre substancje ciężkie, a także pochłaniają nieprzyjemne zapachy (np. dym papierosowy, spaliny). Ich skuteczność waha się w granicach 0,5 do 5,0 μm, w zależności od ilości węgla w filtrze, jego układu i rodzaju. W oczyszczaczach często filtry węglowe łączone są z HEPA (co przekłada się na bardzo dobrą skuteczność). W niektórych modelach można znaleźć również filtry wstępne (oczyszczają powietrze częściowo na wlocie), antypleśniowe i antygrzybiczne (pośrednie) oraz antykatalityczne (osuszające powietrze).

Koszty eksploatacji

Stopień zużycia filtra w oczyszczaczu można często ocenić gołym okiem. Fot. AMA

Przed zakupem wybranego egzemplarza warto również sprawdzić koszt materiałów eksploatacyjnych, szczególnie filtrów. Ich wydajność zależy m.in. od stopnia zanieczyszczenia otoczenia i jakości powietrza (im więcej pyłu, kurzu i zanieczyszczeń tym żywotność filtra mniejsza) oraz czasu pracy oczyszczacza. Warto to wziąć pod uwagę, szczególnie gdy chcemy stosować urządzenie tam, gdzie powietrze często nie spełnia dopuszczalnych norm (np. w dużych aglomeracjach takich jak Kraków lub miasta Górnego Śląska). Tam, mimo że producent często deklaruje, że filtr wystarczy na określoną ilość godzin, w rzeczywistości trzeba go wymieniać częściej. A im wyższa cena filtrów, tym eksploatacja urządzenia będzie droższa.

Decybele

Jeżeli planujemy używać oczyszczacza np. w sypialni podczas snu, wówczas jednym z kluczowych parametrów może się okazać głośność jego pracy. Tutaj rozbieżności są bardzo duże, od kilkunastu decybeli aż po kilkadziesiąt. Niektóre z urządzeń mają regulowane tryby pracy, pozwalające zmniejszać natężenie hałasu w nocy i zwiększać je w dzień. Wiąże się to jednak ze zmianami szybkości przepływu powietrza przez urządzenie, a więc bezpośrednio wpływa na wydajność i szybkość filtrowania.

Dodatkowe funkcje i wygląd

Niektóre z urządzeń łączą w sobie również dodatkowe funkcje. Wśród najczęściej spotykanych jest jonizacja powietrza. Ma ona przeciwdziałać tzw. elektrosmogowi, którego źródłem są urządzenia elektryczne, a który negatywnie wpływa na zdrowie człowieka. Jonizator nasyca powietrze zdrowymi jonami ujemnymi, eliminując jednocześnie te dodatnie, powstające m.in. w wyniku pracy urządzeń elektrycznych. Na rynku dostępne są także modele z funkcją nawilżacza (zwiększające wilgotność powietrza w pomieszczeniach na bardziej przyjazną człowiekowi) oraz aromaterapią (podczas oczyszczania powietrze jest dodatkowo nasycane olejkami eterycznymi). Wśród użytecznych funkcji jest również możliwość zaprogramowania czasu pracy (automatyczne wyłączenie o wybranej godzinie) oraz zdane sterowanie pilotem.

Ostatnią rzeczą, ale równie ważną dla wielu osób, jest wygląd urządzenia. Tutaj producenci oferują pełną gamę kształtów i kolorów (również tych nieco bardziej „awangardowych”, jak np. różowy metaliczny), co pozwala dobrać coś zarówno do klasycznych, jak i nowoczesnych wnętrz. Duża część oczyszczaczy jest wyposażona w kolorowe diody LED sygnalizujące pracę i czytelny wyświetlacz ułatwiający obsługę.


Ocena: 0.0

Autor tekstu

Pasjonatka wrzosów i lawendy, znawczyni prawa budowlanego. Z zamiłowania tekściara, która w swoim życiu przeprowadziła już wiele remontów i umeblowała niejeden pokój. Swoją wiedzę i doświadczenie stara się przekazać w tekstach.

Reklama