Przymierzamy się do domu

Z projektem domu jest jak z garniturem – można kupić gotowy, można uszyć na miarę. Ważne jednak, by naprawdę dobrze „leżał” – by salon był pięknie nasłoneczniony, okna sypialni nie wychodziły na szopę sąsiada, a wjazd do garażu pozwalał na swobodne manewrowanie nawet większym samochodem. Musimy więc przemyśleć każdy drobiazg.

Załóżmy, że podoba nam się budynek w stylu rezydencji Carringtonów z „Dynastii”. Zresztą, komu się nie podoba? Tylko, czy naprawdę chcielibyśmy mieć taki dom? Ogrzewać czterysta czy pięćset metrów kwadratowych podłogi? Na każde święta myć kilkadziesiąt okien (w tym pewnie kilkanaście balkonowych)?

Może lepiej wybierzmy coś na miarę swoich możliwości i faktycznych potrzeb, a nie ambicji lub marzeń. Duży i mocno skomplikowany projekt domu podnosi bowiem nie tylko koszty budowy. Powoduje też jej większą pracochłonność, a – co za tym idzie – dłuższy czas jej trwania. A dłuższe czekanie wystawia nieraz na próbę nie tylko naszą cierpliwość, ale i zasobność kieszeni (jeśli np. zmuszeni jesteśmy do wynajmu innego lokalu).

Wybierając projekt domu musimy mieć na uwadze przede wszystkim wielkość rodziny oraz jej tryb życia i upodobania (dla jednych absolutnie konieczny będzie podwójny garaż, dla innych – sauna albo kino domowe). We wnętrzu naszego domu spędzimy wiele czasu – przemyślmy więc każdy jego detal, by mieć pewność, że będziemy się w nim czuli naprawdę dobrze – przecież to nie jakieś standardowe mieszkanie w bloku, tylko dom powstający specjalnie dla nas.

Reklama


Projekt domu dobieramy do potrzeb naszej rodziny

Weźmy pod uwagę także otoczenie i warunki widokowe naszej działki. Czasem warto wyeksponować jakiś atrakcyjny fragment otoczenia i przeprojektować okna tak, by zapewnić sobie w salonie widok na las, a czasem lepiej zrezygnować z okna, niż o każdej porze roku podziwiać rupieciarnię sąsiada. Pewne wymagania narzuca też sama działka – jeśli jest np. bardzo wąska, nie każdy typowy projekt domu będzie odpowiedni.

Na etapie projektowania domu warto też pomyśleć o ewentualnych udogodnienia i rozwiązaniach technicznych – lepiej już wtedy zaplanować ogrzewanie podłogowe, system centralnego odkurzania, automatyczne sterowanie oświetleniem oraz zamykaniem bramy, klimatyzację (całości budynku lub poszczególnych pomieszczeń), system uzdatniania wody, ogród zimowy, czy instalację kolektorów słonecznych lub pomp ciepła.

Jak widać, jest co rozważać. Niezależnie jednak od tego, czy zdecydujemy się na typowy projekt, czy postanowimy zlecić wykonanie projektu indywidualnego, oprócz danych architektoniczno – budowlanych dotyczących domu, musimy zgromadzić:

  • plan zagospodarowania działki wraz z układem budowli (istniejących oraz projektowanych w przyszłości),
  • plan komunikacji i uzbrojenia terenu oraz odprowadzania lub oczyszczania ścieków,
  • projekt układu zieleni.

Są to bowiem dokumenty niezbędne do późniejszego ubiegania się o wydanie pozwolenia na budowę.


Ocena: 0.0

Data publikacji: 2008-12-16

Autor tekstu

Zjadł zęby na budowlance – dość powiedzieć, że w branży siedzi od kilkudziesięciu lat. Prawdziwy człowiek orkiestra. Najdłużej związany z naszym portalem. Najczęściej udziela praktycznych porad związanych z budową i remontem. Prywatnie miłośnik żeglarstwa i kryminałów.