Szklane domy – utopia czy rzeczywistość

Szklane domy – utopia czy rzeczywistość

Szklane domy to wizja Żeromskiego, która przez wiele lat silnie działała na moją wyobraźnię. Jako miłośniczka architektury nowoczesnej starałam się wyobrazić sobie czy wizja całkowicie szklanego domu jest możliwa do realizacji. Technologia poszła jednak tak bardzo do przodu, że to co było niemożliwe przed wojną, teraz zaczyna stawać się realne. Czy więc szklane domy to utopia czy rzeczywistość?

Spojrzenie wstecz

Szkło od dawien dawna było dla architektów interesującym materiałem budowlanym. Już w połowie XIX w. powstawały pierwsze konstrukcje z dużą ilością szkła, jak choćby Crystal Palace w Londynie. Ściany były wypełnione szkłem kryształowym, lecz ich konstrukcja opierała się na elementach żeliwnych, choć jak na tamte czasy było to rozwiązanie bardzo nowoczesne.

W kolejnych latach, a w szczególności w okresie międzywojennym w Stanach Zjednoczonych pojawiały się pierwsze nieśmiałe próby zastępowania coraz większych elementów budynków szkłem, lecz były to jedynie elementy, a nie całe konstrukcje.

Nowoczesność = szklane domy

Współczesne budownictwo również coraz częściej stara się być transparentne i wyznacznikiem nowoczesności są ogromne przeszklenia stosowane w budowanych domach. Wiele biurowców ma ściany całe ze szkła, lecz konstrukcja główna nadal opiera się na mocnej konstrukcji żelbetowej. Architekci nie powiedzieli jednak jeszcze ostatniego słowa i nadal próbują stworzyć dom w całości stworzony ze szkła. Włoscy architekci i designerzy Carlo Santambrogio i Ennio Arosio stworzyli projekt w całości transparentnego domu. Na razie jednak podziwiać go można jedynie na wizualizacjach, a architekci czekają na bogatego i odważnego inwestora.

Dom jest całkowicie transparentny, w całości wykonany ze szkła i wyposażony również elementami szklanymi. Jego twórcy są bowiem miłośnikami tego materiału i poza projektem szklanego domu oferują również szklane mebel: sofy, kanapy, stoły.

Reklama


szklana sofa

Czy ich wizja ma szansę się ziścić? Przypuszczam, że jest to technicznie możliwe i pewnie w końcu znajdzie się ktoś gotowy na realizację tego śmiałego założenia. Pytanie tylko, jaki jest sens budowania takich domów, w których nie ma miejsca na żadną intymność i można by budować je jedynie na całkowitym odludziu, a o takie w Europie coraz trudniej.

Źródło zdjęć

 


Ocena: 0.0

Data publikacji: 2015-10-21

Autor tekstu

Zjadł zęby na budowlance – dość powiedzieć, że w branży siedzi od kilkudziesięciu lat. Prawdziwy człowiek orkiestra. Najdłużej związany z naszym portalem. Najczęściej udziela praktycznych porad związanych z budową i remontem. Prywatnie miłośnik żeglarstwa i kryminałów.