Żeby prawo było dla ludzi

Żeby prawo było dla ludzi

Nieznajomość prawa szkodzi. To prawda oczywista – w końcu z przepisami prawa można się zgadzać lub nie, ale respektować je trzeba. Nawet, gdy trudno oprzeć się wrażeniu, że jego zapisy rzucają kłody pod nogi.

W dziedzinie prawa budowlanego na szczęście wprowadzone zostały ostatnio pewne zmiany, które ułatwią życie inwestorom. Dotyczą one zwłaszcza: zagadnień terenu wokół domu, kwestii remontów, przyłączy, urządzeń technicznych oraz dokonywania istotnych zmian w projekcie budowlanym.

Znowelizowana ustawa Prawo budowlane zezwala bowiem na zrealizowanie (bez pozwolenia na budowę oraz zgłoszenia) inwestycji w rodzaju:

  • wolno stojących parterowych budynków gospodarczych,
  • wiat,
  • altan,
  • oranżerii i ogrodów zimowych,

o powierzchni zabudowy do 25 m kw. (w miastach). Jedyne zachowane ograniczenie dotyczy liczby takich obiektów – na każdych 500 m kw. działki nie może ich być więcej niż dwa.

Prawo budowlane zostało uproszczone

Pozwolenie na budowę nie jest wymagane przy prowadzeniu remontów istniejących obiektów i urządzeń budowlanych oraz montażu wolno stojących kolektorów słonecznych. Obowiązek uzyskania pozwolenia pozostał jednak w przypadku remontu obiektu wpisanego do rejestru zabytków.
Zaledwie zgłoszenia prac budowlanych wymaga natomiast planowane docieplenie budynku do wysokości 12 m.

Nie trzeba mieć już pozwolenia na budowę przyłączy wodociągowych, kanalizacyjnych, gazowych, telekomunikacyjnych, cieplnych i elektroenergetycznych. I to zarówno do obiektów budowlanych, jak i do niezabudowanych działek. Budowa przyłączy może odbywać się – zależnie od woli inwestora – na podstawie zgłoszenia lub na podstawie ustaleń dokonanych z dostawcami poszczególnych mediów. W pierwszym przypadku niezbędny jest tylko projekt zagospodarowania działki lub terenu (wraz z opisem technicznym), wykonany przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami.

Dokonując nowelizacji, inaczej zdefiniowano także kwestię tzw. istotnych zmian w projekcie budowlanym. Przede wszystkim ograniczono ich listę. Nie należą już do nich:

  • zmiany elewacji,
  • zmiany geometrii dachu,
  • zmiany w zakresie wyposażenia budowlano – instalacyjnego.

Wprowadzając w projekcie drobne odstąpienia, inwestor nie musi już więc uzyskiwać zamiennego pozwolenia na budowę, a projektant obiektu jest upoważniony do zakwalifikowania zamierzonego odstąpienia i dokonania odpowiednich zmian w projekcie.
Bez zbytniej przesady można więc chyba stwierdzić, że powoli idzie ku dobremu, a budowanie staje się łatwiejsze.


Ocena: 0.0

Autor tekstu

Zjadł zęby na budowlance – dość powiedzieć, że w branży siedzi od kilkudziesięciu lat. Prawdziwy człowiek orkiestra. Najdłużej związany z naszym portalem. Najczęściej udziela praktycznych porad związanych z budową i remontem. Prywatnie miłośnik żeglarstwa i kryminałów.

Reklama

Przeczytaj również