Życie w starej fabryce i nie tylko, czyli alternatywne formy dla tradycyjnych domów i mieszkań

Życie w starej fabryce i nie tylko, czyli alternatywne formy dla tradycyjnych domów i mieszkań

Wysokie ceny mieszkań i domów, ich kiepska i źle skomunikowana z innymi częściami miasta lokalizacja, a w dodatku toporne, nieoryginalne i mało wyszukane projekty. To z pewnością jedynie część powodów, które odstraszają ludzi przed podjęciem decyzji o zakupie „zwykłego” domu lub mieszkania. Coraz bardziej zauważalny jest trend poszukiwania nowych, bardziej oryginalnych, a zarazem alternatywnych miejsc do zamieszkania.

Lofty są „zbyt mainstreamowe”

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się tzw. lofty – mieszkania urządzane w murach po starych fabrykach. Swoich amatorów przyciągają przede wszystkim duże przestrzenie oraz surowe industrialne klimaty, które oferują. Jednak ze względu na to, że padają one zazwyczaj łupem dużych deweloperów, których głównym zadaniem jest ich maksymalna komercjalizacja – ciężko mówić o nich, jako o najbardziej alternatywnych formach zamieszkania.

red-building-industry-bricks

Własna fabryka

Coraz więcej osób, zwłaszcza tych młodych, decyduje się na budowę mieszkania na własną rękę. Znajdują oni stare, zaniedbane i dawno opuszczone budynki po małych fabrykach, manufakturach, magazynach lub halach i postanawiają zagospodarować je we własnym zakresie.

Największe wyzwanie dla tego typu przedsięwzięć stanowi przede wszystkim doprowadzenie tych budynków do stanu używalności. Nigdy nie były one projektowane z przeznaczeniem do regularnego zamieszkania, dlatego cele numer jeden to:

  • odpowiednie ocieplenie (najlepiej od środka, aby nie utracić ich oryginalnego zewnętrznego uroku);
  • instalacja odpowiedniego ogrzewania (wysokość pofabrykanckich pomieszczeń sięga zazwyczaj powyżej 3 metrów, dlatego ich ogrzanie stanowi nie lada wyzwanie).

Kolejny krok to zabezpieczenie mienia. Tego typu budynki często znajdują się na odludziu, z dala od wielkich ośrodków skupiających innych mieszkańców danego miasta. Dobry system alarmowy to absolutne minimum.

stairs-home-loft-lifestyle

Inne formy

Do niecodziennych sposobów na zamieszkanie zaliczają się również wszelkiego rodzaju inne budynki przemysłowe i nie tylko: stare młyny, bunkry, opuszczone szkoły, garaże, wagony pociągowe (trudne w ogrzaniu), a nawet kontenery czy piwnice. Choć te ostatnie, ze względu na znikomą ilość światła docierającego do wewnątrz, szczerze odradzam.

Wszystkie te obiekty łączy jeden wspólny mianownik – są stosunkowo tanie w zakupie (rynek na tego typu budynki nie jest zbyt mocno rozwinięty) oraz wymagają wiele czasu i cierpliwości jeśli chodzi o doprowadzenie ich do stanu używalności (praktycznie wszystko musi zostać poddane modernizacji).

industry-bricks-wall

Mieszkanie nie dla wszystkich

Bezsprzecznie, mieszkanie w opuszczonej fabryce, starym młynie, wagonie pociągowym, czy powojennym bunkrze jest bardzo oryginalne i wzbudzi zaciekawienie mnóstwa osób. Z drugiej strony wymaga wiele pracy, odwagi i nietuzinkowej osobowości. W końcu nikt przeciętny raczej nie pragnie mieszkać w tak nieprzeciętnych warunkach.


Ocena: 0.0

Autor tekstu

Copywriter i marketingowiec z ogromnym zamiłowaniem do tworzenia dobrego contentu, tekstów sprzedażowych oraz e-mail marketingu. Związany głównie z branżą budowlaną. Nie boi się podejmować trudnych tematów, ale dla nas dzieli się głównie wiadomościami ze świata nowoczesnych technologii i wyszukuje nowości z branży. Po godzinach maniak pro-wrestlingu.

Reklama