Czy prąd budowlany jest gęstszy od normalnego?

Czy prąd budowlany jest gęstszy od normalnego?

Do pozwolenia na budowę trzeba spełnić szereg warunków (są to warunki zabudowy wydane przez Gminę, w przypadku gdy nie ma Planu Zagospodarowania Przestrzennego). Przede wszystkim projektant musi dokonać adaptacji budynku (jeśli jest to projekt standardowy) pod nasze potrzeby, zaopatrzyć budynek w wodę, prąd, i odprowadzenie ścieków. No i się okazało, że musimy zaprojektować studnię wierconą do 30 m, bo sąsiad powiedział, że wody nam nie pozwoli pociągnąć od siebie , a Zakład Usług Komunalnych wydał warunki (koszt – 1300 zł) na pociągnięcie nitki wodociągowej od tego właśnie sąsiada….

Po spełnieniu w/w warunków dopiero można się było starać o pozwolenie na budowę. Procedura trwa jakiś czas znaczy się ok. miesiąca.

Wróćmy jednak do tytułowego prądu. Czy jest gęstszy że jest droższy? Na pewno nie, ale nie wiem do dziś i jest to dla mnie tajemnica Poliszynela dlaczego jest droższy. Nie tylko dla mnie z resztą. Nawet dla niektórych energetyków jest to niezrozumiałe.

Zanim przystąpimy do budowy trzeba działkę zaopatrzyć w prąd. Bez prądu budowa nie ruszy. Znów dreptanie: energetyka, wykonawcy, działka (wizje lokalne). Można się zniechęcić jak się usłyszy koszt podłączenia prądu budowlanego – do 5000 zł. To tylko samo przyłączenie, a potem 60 zł miesięcznie abonament czy się korzysta z prądu czy nie, plus wykorzystana energia. Łatwo koszty wyliczyć… Niestety odległość działki od linii energetycznej zrobiła swoje. Poza tym nie jest to takie proste. Jeśli kabel energetyczny miałby przechodzić nad cudzymi działkami trzeba by było uzyskać zgodę na przeprowadzenie tego kabla od ich właścicieli… W między czasie dowiedziałem się, że można budowę poprowadzić z agregatu prądotwórczego. No i to jest rozwiązanie . Koszt? Znikomy… 100~150 l paliwa. Przy założeniu wariantu pesymistycznego 150 l x 4,50 zł/l = 675 zł. No dużo to to nie jest.

Rozpoczynamy budowę. Tyle, że trzeba najpierw ją ogrodzić i do niej dojechać, a sprzęt który waży 30 t przez zwykłą łąkę nie przejedzie.

Reklama


30 t skład wrzuca żwir (łupek dolomitowy) w wyżłobienie pod drogę

dsc_70171

tak wygląda droga którą trzeba zrobić..

dsc_7015

Ta sama koparko – spycharka tego samego dnia nie tylko przygotowała miejsce pod postawienie garażu, niezbędnego pomieszczenia socjalno – magazynowego na budowie.

dsc_7021

Ale też przygotowała wykop pod fundamenty. Prace postępowały tak szybko, że po jednym dniu ekipy budowlanej na placu, mogliśmy wjechać swoim osobowym samochodem na działkę, która wcześniej była dostępna tylko dla samochodów terenowych.

dsc_7024

Teraz już poczuliśmy, że wypadki potoczą się dużo szybciej niż do tej pory więc po pierwszym dniu na budowie zachwycaliśmy się ciszą i zachodzącym słońcem. Wiedzieliśmy, że ten plac jest już nasz.

dsc_7042

W ciągu najbliższego tygodnia wypadki toczyły się bardzo szybko.
Następnego dnia wykop pod fundamenty był już przygotowany, wykopany ręcznie.

dsc_7037

Grunt okazał się być idealnym podłożem do posadowienia budynku. Nie potrzebne było szalowanie wykopów pod fundamenty co zaoszczędziło nam sporo pieniędzy. Cóż taka jest budowa… trochę nieprzewidywalna. W jednym miejscu się wyda za dużo, w drugim miejscu można zaoszczędzić. Tego samego dnia został skręcony garaż – blaszak i przywiezione zbrojenie do ław fundamentowych, oraz zwiezione bloczki betonowe, z których  miał powstać fundament. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem tempa prac. Pomyśleć, że dwa dni wcześniej w tym miejscu była piękna łąka, na której wylegiwały się dzikie zwierzęta.

Następnego dnia rano zastałem widok który wprawił mnie w osłupienie!

dsc_7115

Wylewanie ław fundamentowych.

dsc_7124

Do tej pory wydawało mi się, że taki widok jest dostępny tylko dla najbogatszych, dla tych którzy chcą budować szybko nie licząc się z kosztami… Nic bardziej błędnego. Wystarczy policzyć roboczogodziny ekipy, która musiałaby odpowiedni beton przygotować bezpośrednio na budowie z betoniarki, a gdzie certyfikaty zgodności tak wyprodukowanego betonu. Jednym słowem nie dość, że taniej to jeszcze szybciej i zgodnie z normami . Myślałem sobie, że teraz ten beton będzie musiał trochę odstać tzn. jakieś kilka dni. Jakież było moje kolejne zdziwienie, jak następnego dnia zobaczyłem….Murowanie fundamentów.

dsc_7132

c.d.n

Czy artykuł był przydatny? Tak Nie

Data publikacji: 2009-05-29

PODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ?

Więcej tego typu treści możesz otrzymywać jako pierwszy, wystarczy się zapisać!

Wyrażam zgodę na przesyłanie mi przez Grupa PSB S.A. Siedziba, WEŁECZ 142 28-100 Busko-Zdrój, NIP: 655-16-40-402, REGON: 29093871, informacji handlowej drogą elektroniczną i telefoniczną (zgodnie z art. 172 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne). Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi „Newsletter”.

Obowiązek Informacyjny rozwiń

Autor tekstu

Zjadł zęby na budowlance – dość powiedzieć, że w branży siedzi od kilkudziesięciu lat. Prawdziwy człowiek orkiestra. Najdłużej związany z naszym portalem. Najczęściej udziela praktycznych porad związanych z budową i remontem. Prywatnie miłośnik żeglarstwa i kryminałów.

Przeczytaj również